Silversi to pojęcie, które ostatnimi laty niezwykle zyskuje na popularności- odmienia się je przez wszystkie przypadki, w różnych kontekstach i okolicznościach. Nic dziwnego- obserwowane zmiany demograficzne powodują, że osoby dojrzałe stanowią coraz większy procent społeczeństwa. Zwyczajnie osoby po 40 są coraz bardziej widoczne, żyją pełnią życia i w ogóle tego nie ukrywają. Dodatkowo, stanowią ważną kategorię konsumentów, często zamożnych, z ustabilizowaną sytuacją, a także świadomych swoich potrzeb, oczekiwań, chcących czerpać z życia i korzystać z możliwości, jakie daje rynek. Z tych względów mówi się o Silversach coraz więcej, ponieważ stanowią łakomy kąsek dla producentów i sprzedawców dóbr i usług.
Przekaz marketingowy jest swego rodzaju kreacją, jednak by był skuteczny, musi zawierać pewną dozę autentyczności. Odbiorcy oczekują, że produkty i usługi będą pokazywane w sposób atrakcyjny, ale także realny. Odchodzą w zapomnienie reklamy telewizyjne, czy prasowe, fotografia reklamowa, czy lifestylowa, gdzie produkty dla osób w sile wieku reklamują modelki i modele nastoletni. Taka komunikacja nie spotyka się z uznaniem, raczej wywołuje salwę śmiechu, a nawet poirytowania. Stąd też na popularności zyskują modelki i modele po trzydziestce, czterdziestce, a nawet po sześćdziesiątce.
W Europie modelki i modele silver byli obecni w agencjach modelingowych już dawno. Na początku lat 2000 wiele agencji niemieckich, czy hiszpańskich posiadało osobne zakładki z modelami dojrzałymi, którzy świetnie sprawdzali się w lifestylowych i reklamowych produkcjach. Wielkość rynku reklamowego oraz zamożność tych generacji, a także pewien styl bycia ludzi dojrzałych powodowały, że dojrzały modeling miał szansę powodzenia.
W Polsce rynek silver modelingu dopiero się rozwija, choć branża reklamowa niemal od zawsze zmuszona jest „korzystać” z osób w różnym wieku. Wcześniej jednak role 35+ odgrywali głównie aktorzy, teraz szansę mają na to również modele i zdolni epizodyści. To, co stanowi modelingową rewolucję, to pojawienie się modelek i modeli 50 plus w kampaniach marek odzieżowych, pokazach modyi i na fashion weekach. Choć wiele jest jeszcze do zrobienia, to niewątpliwie obrazy, które obserwujemy jeszcze dwadzieścia lat temu nie miałyby szansy się wydarzyć. Do gry wróciły modelki, które święciły tryumfy w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych, ze sceny nie zeszły niektóre modelki i modele lat dziewięćdziesiątych. Pojawiają się także new faces, które rozpoczynają swoją przygodę modelingową dopiero teraz, mając czterdzieści, pięćdziesiąt, czy sześćdziesiąt lat.
Co jest ważne w silver modelingu, to przede wszystkim naturalność i autentyczność. Wszystko to, z czym można by pójść do chirurga plastycznego, tutaj jest pożądane Klient właśnie po to zatrudnia do swojej kampanii reklamowej pięćdziesięciolatka, aby był on pięćdziesięciolatkiem. Gdyby klient chciał kogoś, kto wygląda młodo, poszukałby modela z innej kategorii wiekowej. Tak więc wiek jest atutem, a zmarszczki są super! Co jeszcze jest zaletą:
- Naturalny, zdrowy wygląd bez ingerencji medycyny estetycznej;
- Sprawdzają się siwe, naturalne włosy. Jeśli modelka/model farbuje włosy, kolor powinien być delikatny, naturalny, pastelowy, nie zaś mocny, czy kontrastowy;
- Zdrowa, zadbana, świeża cera. Zmarszczki są w cenie, ale dobrze wyglądają tylko na świetlistej, zdrowo odżywionej skórze;
- Sprężysta, zdrowa sylwetka. Bycie modelem dojrzałym nie zwalnia z dbania o kondycję i ciało. Sprawność fizyczna i dobra figura daje możliwość realizacji większej ilości projektów, poszerza zakres potencjalnych prac.
Życzymy wszystkim modelom dużo satysfakcji z pracy w dojrzałym modelingu – ambitnych projektów, dużo pracy, otwartych klientów. Fotografom, markom modowym, klientom życzymy odwagi w podejmowaniu współpracy również z silver modelkami i silver modelami.